Wypożyczalnie psów. Zwierzęta jak gadżety. York na psychotropach w centrum handlowym.

2014-12-22

Zwierzęta jak gadżety. Kilka lat temu widziałam brytyjski dokument o wypożyczalniach psów w Japonii - można sobie na godzinkę wziąć psa, żeby pospacerować dla WŁASNEJ przyjemności. Wszak spacer z pieskiem jest jedną z najmilszych czynności wynikających z posiadania psa. A jeśli ktoś psa nie ma, to sobie wypożyczy i już jest, jakby miał. Nie są to schroniska dla psów, są to WYPOŻYCZALNIE psów.
Są też kocie kafejki - przychodzisz i zaczepiasz rezydujące tam koty. Zwierzęta jak gadżety.
Przypomniał mi się ten dokument, ponieważ dziś kolejny raz widziałam człowieka, dla którego pies ewidentnie był zabaweczką.
Miniaturowy york przebrany w sukienkę z falbanami z koronki i ubrany w puchową kurtkę z kapturem i nogawkami. Pazury pomalowane lakierem na różowo, na czubku głowy włosy tak ściągnięte gumką, aż psu widać było białka oczu. Dodatkowo z boku głowy york miał przypiętą spinkę z metalowymi brzęczącymi elementami, dzwoniły przy każdym ruchu jego głowy. Pies siedział w torbie niesionej przez panią, po chwili został z niej wyciągnięty, pani zdjęła psu kurtkę, wszak byłyśmy w centrum handlowym i puściła bez smyczy na podłogę sklepu! Hałas był w centrum większy niż zwykle, jak to przed świętami, kiedy to zewsząd dobiegają kolędy emitowane na cały regulator, wszędzie mnóstwo ludzi i ich zapachów, słowem - koszmar dla psich zmysłów.
Zaczepiłam panią pytając po co przychodzi z psem do centrum handlowego i dlaczego tak go przebiera. Pani opowiedziała, że psu to nie przeszkadza, bo - !!! - dostał leki uspokajające!!! A pani go przebiera, bo to jej własność i może z nim zrobić co zechce, przebierać też.
Pies dostał leki uspokajające, żeby pani mogła z nim spacerować po centrum handlowym. Czy to jest normalne? Nie!
W kilku krajach toczy się walka o legalizację psychotropów dla zwierząt, aby mogły być dostępne bez recepty. Postulują to ludzie, którzy nie dają sobie rady ze zwierzętami, nie chcą z nimi pracować a chcą szybko zlikwidować problem z ich zachowaniem. Ian Dunbar, światowej sławy naukowiec, behawiorysta i szkoleniowiec, protestuje przeciwko faszerowaniu psów i kotów psychotropami, tylko dlatego, że właściciel ma problemy ze sobą i nie ogrania zwierzęcia. Dunbar mówi znane prawdy - w terapii zachowania najważniejsze są zmiany w człowieku, bo to ludzie są najbliższym środowiskiem swoich zwierząt i najsilniej na nie wpływają. Niestety wciąż łatwiej naszprycować psa niż popracować nad sobą...
Już dawno postulowałam testy psychiczne dla każdego, kto chciałby mieć zwierzę. I to testy rygorystyczne, które uniemożliwiłyby wszystkim życiowym poparańcom naprawianie własnej psychiki kosztem innych istot. Tak jak pani z yorkiem w sukience i z pomalowanymi pazurami w centrum handlowym.

Udostępnij: Facebook Twitter Google+ Wykop Blip E-mail



Jeśli potrzebujesz wsparcia i rady przy wychowywaniu swojego psa lub masz z nim jakiś kłopot i chcesz, żebym Ci pomogła – nie czekaj, aż problem się utrwali i powiększy – zadzwoń 510 257 940 i umów się ze mną na konsultację behawioralną w Warszawie lub przyjdź z psem na zajęcia szkoleniowe do mojej szkoły dla psów.