Wplyw emocji właściciela na emocje i zachowanie psa. Psy reagują na poziom hormonów u ludzi!

2012-04-30

Pies podejrzewany o agresję wobec innych psów nie ma łatwego życia. Jeszcze trudniej żyje się jego opiekunowi... skracanie smyczy, gdy tylko na horyzoncie pojawia się jakikolwiek pies, żeby mieć swojego bliżej siebie; sztywnienie ciała ze strachu co tym razem wykona nasz pupil; przyspieszanie kroku, żeby uciec z niezręcznej sytuacji...
Te same zachowania pies przejmuje od człowieka. Dzieje się to za pomocą neuronów lustrzanych w jego mózgu, które aktywują komórki odpowiedzialne za wykonywanie czynności, jaką obserwuje zwierzę. Jeśli pies widzi strach i zdenerwowanie swojego opiekuna, sam staje się przestraszony i zdenerwowany.
Pies kojarzy też, że pojawienie się innego czworonoga na horyzoncie powoduje wielkie napięcie przewodnika. Uznaje więc, że obcy pies to zagrożenie i zachowuje się stosownie do tego założenia chcąc wystraszyć obcego.
Swoim zachowaniem człowiek często prowokuje konkretne problemowe zachowania psa!
Tworzymy z psami grupy społeczne, rodzinne, niehierarchiczne w rozumieniu funkcji osobnika w stadzie. Każda grupa synchronizuje swoje zachowania. Dotyczy to także poziomu energii, jaki mają wszyscy członkowie grupy. Każdy osobnik ma ten sam poziom energii w tym samym czasie, jak zbadał Anders Hallgren, szwedzki szkoleniowiec i behawiorysta. Psy więc dostosowują się do nas! Jeśli jesteśmy zdenerwowani, czyli „po psiemu” mamy wysoką energię, psy także podnoszą poziom swojej, bo grupa działa razem i spójnie.
Psy reagują także na nasz poziom hormonów. Między testosteronem u ludzi i kortyzolem u psów istnieje wyraźna zależność. Im wyższy człowieczy poziom testosteronu (hormon związany z napięciem - seksualnym, stresowym, dominacyjnym itp), tym wyższy psi poziom kortyzolu (hormon stresu usprawniający ciało w sytuacji zagrożenia, ale także pojawiający się w chwilach napięcia emocjonalnego). Psy wyczuwają poziom hormonów oraz obserwują zmiany zachowania ludzi wywołane wyższym ich stężeniem i dostosowują się podniesieniem poziomu własnego stresu.
A więc, tylko spokój może nas uratować. Uspokojenie własnych emocji jest pierwszym krokiem do poprawy zachowania swojego psa. Zapanowanie przez opiekuna nad własnym ciałem i mimiką twarzy, uspokojenie oddechu, wyrównanie ciśnienia krwi bardzo pomagają psu w utrzymaniu spokoju w trudnej sytuacji.
Ja nazywam to krótko: osiągnij Zen;)
 

Udostępnij: Facebook Twitter Google+ Wykop Blip E-mail



Jeśli potrzebujesz wsparcia i rady przy wychowywaniu swojego psa lub masz z nim jakiś kłopot i chcesz, żebym Ci pomogła – nie czekaj, aż problem się utrwali i powiększy – zadzwoń 510 257 940 i umów się ze mną na konsultację behawioralną w Warszawie lub przyjdź z psem na zajęcia szkoleniowe do mojej szkoły dla psów.