Poczucie bezpieczeństwa psa. Po co psom zasady i reguły? Jak stawiać psu granice?

2011-02-06

Wyobraź sobie, że nagle znajdujesz się na innej planecie… Nie poznajesz nic, wszyscy i wszystko wygląda dziwnie i obco, nie umiesz się porozumieć, nie rozumiesz jakimi prawami rządzi się świat, do jakiego trafiłeś… Tak samo czuje się pies w ludzkim świecie. „Pies nie jest człowiekiem przebranym w futro”, jak stwierdziła Jean Donaldson w książce „Pies i człowiek. Jak zgodnie żyć pod jednym dachem”. Dlatego też, aby pomóc psu odnaleźć się w człowieczym świecie, ustal zasady i pokaż je psu, aby wiedział na co może liczyć i czego się spodziewać oraz jakie zachowania psa są dla ciebie akceptowalne a jakie wykluczasz. Granice, jakie wprowadzisz psu są tak samo jak jemu, potrzebne i tobie, aby życie z psem mogło być przyjemne i radosne.

Pies czuje się bezpiecznie tylko w świecie, gdzie obowiązują czytelne reguły, które są przestrzegane i niezmienne bez względu na okoliczności. Zasady są psu potrzebne zwłaszcza w momentach, gdy wszystko wokół niego się zmienia – potrzebuje on wtedy jakiegokolwiek punktu odniesienia, czegoś znajomego, co mogłoby stać się gwarancją poczucia bezpieczeństwa.

Za każdym razem, gdy bierzesz nowego psa do swojego domu, np. adoptujesz psa ze schroniska lub przeprowadzasz się, albo zaczynasz mieszkać z nowym partnerem czy przychodzi na świat (oraz do domu!) dziecko… W tych wszystkich sytuacjach twojemu psu potrzebne są czytelne ramy postępowania. Może on próbować sprawdzić na ile w nowej sytuacji może sobie pozwolić, co mu wolno a czego nie. Pamiętaj, że pies jest zwierzęciem dbającym o własny komfort a więc maksymalnie dużo korzyści. Będzie próbował je zdobyć i jest to zachowanie całkowicie normalne.

Przykład? Jeśli szczekaniem i piszczeniem pies sprawia, że natychmiast do niego biegniesz, to szybko nauczy się, że aby zdobyć twoje zainteresowanie warto szczekać i piszczeć. Szczenięta bardzo szybko „łapią” tę metodę szkolenia właścicieli. Jedno piśnięcie i już opiekun tuli psiaczka w ramionach. Pies uczy się, że jeśli chce twojej obecności, musi piszczeć i szczekać. Wyobrażasz sobie jak szybko będziesz mieć dość takiego psa?

A wystarczyłoby ustalić zasadę, że zajmujesz się psem wtedy, gdy jest spokojny i znajduje się na swoim posłaniu, a lekceważysz wszystkie próby wymuszenia twojej uwagi. Wtedy ty masz spokojnego i zrównoważonego psa a pies ma uporządkowany świat, w którym nie musi się z tobą ścierać o granice swojej swobody. Korzyści ma i pies i człowiek.

Skorzystaj z rad doświadczonego behawiorsyty w Warszawie, żeby ustalić lub poprawić swoją relację z psem i uregulować stosunki w domu. 

Udostępnij: Facebook Twitter Google+ Wykop Blip E-mail



Jeśli potrzebujesz wsparcia i rady przy wychowywaniu swojego psa lub masz z nim jakiś kłopot i chcesz, żebym Ci pomogła – nie czekaj, aż problem się utrwali i powiększy – zadzwoń 510 257 940 i umów się ze mną na konsultację behawioralną w Warszawie lub przyjdź z psem na zajęcia szkoleniowe do mojej szkoły dla psów.