Pies boi się zostawać sam w domu. Lęk separacyjny u psa. Pies wyje i szczeka po wyjściu właściciela.

2010-06-25

Właściciel wychodzi z domu, a pies wyje, szczeka, drapie drzwi, rzuca się na okna i drzwi, znosi do legowiska ubrania właściciela, gryzie meble, dywany, nawet podłogę, sika na łóżko właściciela, odmawia jedzenia i picia...
Jeśli pies tak się zachowuje, może to być objawem problemów z pozostawaniem w samotności, problemów separacyjnych popularnie nazywanych lękiem separacyjnym.
Problemy separacyjne mogą być wynikiem np. zaniedbań w szczenięctwie, m.in. niewłaściwej socjalizacji. Komórki nerwowe w warstwie korowej mózgu rozwijają się w kilkunastu pierwszych tygodniach. Dlatego tak ważne jest to, z czym oswoimy psa właśnie wtedy, w czasie trwania socjalizacji. Dotyczy to także pozostawania bez opiekuna.


Najpierw naucz psa przebywania na swoim miejscu, możesz skorzystać z kursu wychowania psa, jeśli sam masz z tym problem. Potem zajmij się stopniowym przyzwyczajeniem psa do samotności w domu. Pamiętaj, że to pies decyduje, kiedy ten proces się zakończy, nie człowiek.
1.    Wyznacz czas, gdy jesteś w domu, ale niedostępny dla psa. Nie pozwalaj, żeby pies wszędzie za tobą chodził, leżał przy nogach itp. Jeśli np. pies pójdzie za tobą do łazienki, daj mu komendę 'wyjdź', ale nie zamykaj drzwi. Niech pies wyjdzie z łazienki na czas, gdy ty tam jesteś, ale pozwól mu siedzieć przed progiem i obserwować. Z czasem, ale dopiero wtedy, gdy pies już sam nie pcha się za tobą do łazienki, zamknij drzwi na chwilę. Otwórz kiedy jest spokojny, nie piszczy, nie domaga się wpuszczenia do środka, kliknij klikerem i nagródź psa.
2.    Zmień rytuały. To co robisz przed wyjściem z domu upewnia psa, że chcesz go zostawić. Nauczyłeś go już, że gdy nakładasz kurtkę oznacza to, że za chwilę opuścisz dom. Psy mają świetny zmysł obserwacji i uczą się przez powtarzanie, dlatego, jeśli przed wyjściem z domu 20 razy szykowałeś się wg takiej samej kolejności, pies wie, że wyjdziesz już w chwili, gdy robisz drugą czynność z piętnastu poprzedzających wyjście. To wzmaga w psie niepokój i wzmacnia stres. Dlatego też, w chwili, gdy wcale nie zamierzasz wyjść z domu, nałóż buty, weź torbę czy klucze (czy zrób cokolwiek z tych czynności, jakie robisz zwykle przed wyjściem) i... nic nie rób. Po prostu przejdź się w/z tym po domu, posiedź na kanapie i absolutnie nic nie mów do psa. Nie reaguj na żadne jego piski, nerwowość, dyszenie, czy większe niż zwykle oblizywanie się. Powtarzaj to ćwiczenie dotąd, aż pies przestanie całkowicie reagować na twoje zbieranie się do wyjścia.
3.    Wyjdź na chwilę z domu zostawiając psu coś pysznego do gryzienia, wróć szybko ale nie witaj się z psem od razu. Najlepiej nie zwracaj na niego uwagi dopóki się nie uspokoi, dopiero wtedy zawołaj go, pogłaskaj i przywitaj się.
4.    Stopniowo zwiększaj czas pobytu poza domem, ale pilnuj aby za każdym razem, zanim wyjdziesz odesłać psa na miejsce i tam dać mu coś bardzo atrakcyjnego do gryzienia, np. obgotowaną kość cielęcą z mięsem. Zacznie ją obgryzać, może przenieść ją na inne miejsce, nie zwracaj na to uwagi. Zbierz się i wyjdź bez słowa, bez patrzenia na psa. Kiedy wrócisz nie witaj się z psem, dopóki się nie uspokoi.


Nie rób wydarzenia z tego, że wychodzisz i wracasz. Niech to będzie naturalne i oczywiste. Wspomóż psa zostawiając różne zabawki czy napchane pachnącymi smakołykami kongi w różnych częściach domu, aby twoja nieobecność kojarzyła się psu z wielkimi atrakcjami, których nie ma, gdy jesteś w domu.

Udostępnij: Facebook Twitter Google+ Wykop Blip E-mail



Jeśli potrzebujesz wsparcia i rady przy wychowywaniu swojego psa lub masz z nim jakiś kłopot i chcesz, żebym Ci pomogła – nie czekaj, aż problem się utrwali i powiększy – zadzwoń 510 257 940 i umów się ze mną na konsultację behawioralną w Warszawie lub przyjdź z psem na zajęcia szkoleniowe do mojej szkoły dla psów.